Rynek pracy po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE

0

Utrudnienia natury formalnej, zmiany na rynku pracy, możliwe podniesienie ceny funta – takie mogą być konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z UE – mówi w wywiadzie dla Polonia Peterborugh finansista, Dawid Pasieczyński.

W Wielkiej Brytanii coraz częściej słychać o możliwości wystąpienia tego kraju z Unii Europejskiej. Jakie może to mieć znaczenie dla brytyjskiej gospodarki?

Po pierwsze pojawiłby się problem płacenia cła na granicy, więc produkty ze Wspólnoty na Wyspach byłyby droższe, co ostatecznie doprowadziłby do podniesienia kosztów życia. Dodatkowo produkty z Azji mogłyby być gorszej jakości, gdyż nie obowiązywałyby na nie dyrektywy i standardy europejskie w kategoriach jakości i bezpieczeństwa.

Jak zmieniłaby się cena funta w razie opuszczenia Wielkiej Brytanii z UE?

Prawdopodobnie nastąpiłby wzrost ceny funta, gdyż gospodarka brytyjska byłaby wolna od zachwiań ze strony takich gospodarek jak grecka czy hiszpańska. Jednakowoż Santander Consumer Bank wszechobecny na brytyjskim rynku już nie miałby tak rewelacyjnego rozwoju, co mogłoby osłabić cenę euro do funta.

Przeciwnicy wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE ostrzegają, że ta decyzja może oznaczać rewolucję w sektorze pracowniczym. Jak zmieniłby się rynek pracy po wyjściu Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty dla obywateli tam pracujących oraz dla tych, którzy chcą tam przyjechać i podjąć zatrudnienie?

Dla osób, które już tam pracują, lub już jakiś czas temu pracowali w Anglii nic by się nie zmieniło, natomiast dla tych, którzy by chcieli wyemigrować na Wyspy ze Wspólnoty oznaczałoby to zmierzenie się z machiną biurokratyczną. Musieli liczyć się z przygotowaniem sporej liczby dokumentów, a może nawet natrafiliby na jakieś inne trudności, np. odmowa wizy, czy pozwolenia na pracę.

Ze specjalnego raportu przygotowanego przez Brytyjską Konfederację Przemysłu, jasno wynika ze wystąpienie Wielkiej Brytanii z UE może osłabić siłę negocjacyjną brytyjskiego biznesu. Ile jest w tym prawdy?

Owszem Wielka Brytania już nie byłaby tak wielkim strategicznym graczem, gdyż wyjście z Unii Europejskiej osłabiłoby jej pozycję, pokazało, że politycy potrafią podejmować samobójcze decyzje. Firmy brytyjskie miałby utrudnione możliwości zakładania filii w Europie, czy choćby pozyskiwania instrumentów i produktów niezbędnych do funkcjonowania.

Jakie znaczenie ekonomiczne dla Polaków mieszkających na Wyspach, może mieć wystąpienie Brytyjczyków ze Wspólnoty Europejskiej?

Z pewnością trudniej będzie ściągnąć rodzinę czy znajomych, podróż do kraju też zostałaby wydłużona przez procedury na granicy. A także nastąpiłby zalew rynku pracy przez tanią siłę roboczą z byłych kolonii Wielkiej Brytanii, która to pracowałaby często na czarno. Polacy na stanowiskach menadżerskich musieliby się zmierzyć z nowymi wyzwaniami podyktowanymi przez zatrudnienie nowych pracowników takimi jak zakup elementarzy dla nowych pracowników w celu nauki ich edukowania i szkolenia.

* Dawid Pasieczyński to handlowiec, przez 3 lata pracował dla największych instytucji bankowych w Warszawie. Obecnie mieszka i pracuje w Anglii.

Przekaż dalej

Odpowiedz