Brytyjczycy biednieją

0

Najnowszy raport, który został stworzony przez naukowców z Uniwersytetu w Bristolu nie pozostawia złudzeń: w Wielkiej Brytanii rośnie liczba ludzi, których dotyka problem ubóstwa. Według badań socjologów w biedzie żyje aż 33 % społeczeństwa na Wyspach.

W Wielkiej Brytanii rośnie liczba ludzi, których dotyka problem ubóstwa

Uczeni z bristolskiej uczelni ustalili kryteria, które świadczą o życiu w skrajnej biedzie. Są to: brak ogrzewania w zimę, brak pieniędzy na pokrycie kosztów z ubezpieczeniem mieszkania, brak środków na zakup ubrań i na wyżywienie. Trudna sytuacja powoduje, że 21% gospodarstw domowych nie płaci rachunków za prąd. Jak wynika z raportu, te problemy dotykają 5,5 miliona ludzi, z czego 1,5 miliona stanowią dzieci. Badania potwierdzają tendencję, którą można zauważyć od wielu lat. W Wielkiej Brytanii od niemal dwóch dekad, można dostrzec problem rozwarstwienia społecznego, które polega na tym, że zamożna część społeczeństwa coraz bardziej się bogaci, zaś biedna popada w coraz większe ubóstwo. Co ciekawe, sytuacja w Wielkiej Brytanii bardzo przypomina to, co obecnie dzieje się w Stanach Zjednoczonych. Tam również nierówności społeczne stają się coraz bardziej widoczne.

Przyczyny ubóstwa brytyjczyków

Zdaniem uczonych problem pogłębiającego się problemu biedy w Wielkiej Brytanii, bierze się z coraz słabiej płatnych posad, jak również z tego, iż część prac przestała mieć stały charakter i zaczęła być tymczasowa. W opinii naukowców z Uniwersytetu Bristolskiego problemy ubóstwa wynikają również z ogólnego kurczenia się rynku pracy. Postęp technologiczny, który cały czas postępuje, odbija się negatywnie w sektorze zatrudnienia.

Wnioski z raportu

W opublikowanym raporcie można również przeczytać, że mimo zbiednienia, coraz więcej ludzi korzysta z usług publicznych takich jak komunikacja miejska czy elementarne zakupy. Powiększa się również liczba ludzi, którzy posiadają dostęp do Internetu.

Raport, który opublikował Uniwersytet Bristolski powstał w latach 2013-2014. Wnioski, które z niego płyną, potwierdzają ustalenia naukowców z uczelni w Glasgow, Yorku oraz Oksfordzie.

źródło: „Rzeczpospolita”

Przekaż dalej

Odpowiedz