Cięcia benefitów dla niepracujących rodzin

4

Przed końcem września tego roku, benefity przysługujące rodzinom bez pracy zostaną obniżone. Nowa ustawa swoim zasięgiem obejmie całą Anglię i wprowadzi limit 26 tysięcy rocznie dla bezrobotnych rodzin. „Benefit Cap” ma na celu zaangażowanie ludzi w aktywne poszukiwanie pracy. Po wejściu w życie ustawy, maksymalna kwota sumy benefitów dla całej rodziny wynosić będzie 26 tysięcy funtów. Bez względu na to czy rodzina posiada dzieci czy nie. Zmiany te w szczególności odnoszą się do rodzin, w których oboje rodziców nie pracuje.

Benefit Cap ma za zadanie ukrócić dobrobyt osób żyjących tylko z zasiłków, tak aby nie otrzymywały one więcej pieniędzy aniżeli osoby pracujące. W chwili obecnej wiele pracujących rodzin zarabiających najniższą krajową, ma mniejszy roczny przychód niż rodziny otrzymujące benefity.

Jeśli całkowita kwota jaką otrzymuje Twoja rodzina przekracza 26 tysięcy rocznie, możesz spodziewać się cięcia. Wszystkie osoby zostaną poinformowane listem od Department for Work and Pensions. Kalkulacja odbywać się będzie z uwzględnieniem następujących dofinansowań:

  • Bereavement Allowance
  • Carer’s Allowance
  • Child Benefit
  • Child Tax Credit
  • Employment and Support Allowance
  • Guardian’s Allowance
  • Housing Benefit
  • Incapacity Benefit
  • Income Support
  • Jobseeker’s Allowance
  • Maternity Allowance
  • Severe Disablement Allowance
  • Widowed Parent’s Allowance

Temat benefitów zdominował scenę polityczną w UK. Nie tak dawno wprowadzono zmiany w przyznawaniu zasiłków dla bezrobotnych, a już mówi się o kolejnych cięciach. Wszystko to aby zmniejszyć kwotę wypłacanych zasiłków. Wygląda na to, że czasy dobrobytu w Wielkiej Brytanii dobiegają końcowi.

ciecia benefitow w anglii

Przekaż dalej

4 komentarze

  1. A koncu zis wzieli za to co trzeba ja z mezem pracujemy ja nawet kosztem mojego syn po 12 godzin a wiele osob sciemnia ze nie pracuje lub nie chce pracowac sa wśród nich i nasi rodacy wstyd…ja popieram polityke U.k

  2. Tak rzad Brytyjski rzeruje na emigrantach, bo nie znam nikogo kto by takie zasilki dostawal. Nam karze sie pracowac minimum 16 godzin tygodniowo, zeby wogole cokolwiek dostac, a te nieroby siedza sobie w domkach i bezczelnie wytykaja nam palcami, ze im miejsca pracy zabieramy… Nazwalabym to po imieniu, ale cenzura mi tego zabrania…

  3. Tak jak moi sąsiedzi facet 34lata ale z mamusia siedzi a zona mieszka dwa numery dalej z córką i biorą kasę ze separacja, raz w miesiacu widzę jak przez klka dni łazi o kulach a w tygodniu gra w pilkę z dziecmi a w weekendy w lokalnym klubie – jajca jakieś.

    Znam tylko jedną rodzine która nie pracuje i pobiera kase za scieme to polska rodzinka. Przykro ale co to jest jedna rodzina na tylu sąsiadów.

Odpowiedz