Spadek wynagrodzeń to wina Polaków?

3

Nowe dane, jakie napływają z brytyjskiego urzędu statystycznego nie pozostawiają wątpliwości: w Wielkiej Brytanii spadają wynagrodzenia. Co ciekawe, ta sytuacja ma miejsce wówczas, kiedy bezrobocie na Wyspach jest najmniejsze od 2008 roku. Spadające wynagrodzenia to wina Polaków – alarmują media na Wyspach.

Spada bezrobocie w Wielkiej Brytanii

Obecnie stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii wynosi 6,5 procent, zaś bez pracy pozostaje około 2 milionów obywateli. Dla porównania, w Polsce bezrobocie sięga już niemal 15 procent i powoli, ale rośnie, szczególnie w miesiącach zimowych. W wieku do 25 lat bez pracy jest niemal 1/3 młodych Polaków. Jeśli chodzi o wynagrodzenia w Wielkiej Brytanii odnotowano spadki o około 0,2 procent.

Wg informacji, które podał Bank Barclays zmiany na rynku pracy są spowodowane zmianami w prawie, które spowodowały to, że pracodawcy zdecydowali się wypłacić premie w innym terminie, zatrudniać pracowników w niepełnych wymiarach godzin oraz podejmowanie przez ludzi prac, które są słabo płatne. Zdaniem bankowych ekspertów sytuacja, gdy spadają wynagrodzenie, a zmniejsza się bezrobocie oznacza, że gospodarka w krótkiej perspektywie zacznie się coraz bardziej dynamicznie rozwijać.

PKB w górę kosztem oszczędności

Raport statystyków odnośnie rynku pracy, zbiegł się z publikacją danych, które dotyczą PKB. Gospodarka brytyjska urosła o 3,1 procent w skali roku, zaś w drugim kwartale o 0,8 procent. Produkt krajowy brutto Wielkiej Brytanii w największym stopniu w górę ciągnie rynek usług, w tym handel detaliczny. Wszystko to odbywa się jednak dzięki konsumentom, którzy, co niepokojące, pieniądze na zakupy wydają z zaciągniętych kredytów i własnych oszczędności. Mniejszy wkład w rosnące PKB ma budownictwo oraz przemysł wytwórczy.

BBC: spadek wynagrodzeń to wina Polaków

Jak dodają analitycy obecna sytuacja na rynku pracy w Wielkiej Brytanii jest dzwonkiem alarmowym, ponieważ coraz więcej gospodarstw domowych ma kłopoty ze spłatą kredytów i pożyczek. Mimo że bezrobocie spada, nie wzrastają wynagrodzenia. Zdaniem komentatorów z BBC, ta sytuacja jest spowodowana wielką liczbą obcokrajowców w tym Polaków, którzy przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii i psują rynek pracy poprzez obniżanie swoich finansowych oczekiwań za pracę. Dodają również, że rozwiązanie tego problemu to priorytetowa sprawa dla rządu Davida Camerona.

Życie w Polsce? Lepiej w Anglii

Przyjrzymy się zatem, zarobkom w poszczególnych krajach. W Niemczech czy w Anglii średnia pensja to około 14 tysięcy złotych, w Polsce niecałe 4 tysiące. Polski rząd chwali się, że zarobki wzrosły o 36 procent, zaś w innych krajach cały czas stoją w miejscu. Tyle, że odliczając koszty życia w Anglii, wciąż zarabia się tam dużo lepiej, niż w kraju nad Wisłą. Dwukrotnie. Na nic zda się również porównywanie pensji minimalnej w obu krajach: w Polsce obecnie to 1680 złotych, w Anglii trzykrotnie więcej. Polityki prorodzinnej czy mieszkaniowej w ogóle nie ma sensu porównywać. Najlepszą ilustracją sytuacji mieszkaniowej w obu państwach będzie porównanie danych: w Polsce z rodzicami mieszka 41 procent ludzi w wieku 24- 35, w Wielkiej Brytanii około 5 procent. Na Wyspach Polki rodzą najwięcej dzieci spośród emigrantów. Bo pomaga państwo.

Dlaczego Polacy wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii?

W zeszłym roku ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce zażądał oficjalnych podziękowań od rządu polskiego, ponieważ rząd Camerona stworzył więcej miejsc pracy dla Polaków w Anglii, niż gabinet Tuska w Polsce. Ta anegdota, choć ma żartobliwy charakter mówi więcej o rynku pracy w Polsce niż statystyki z Głównego Urzędu Statycznego.

Wobec tego nie dziwi fakt, że tak dużo Polaków decyduje się na emigrację na Wyspy. Lepsze zarobki, lepszy poziom życia, powodują, że na wyjazd za granicę decydują się ludzie w coraz młodszym wieku. Te fakty są o tyle smutniejsze, że wyjeżdżają ludzie, którzy nie mają w perspektywie powrotu do Polski; zamierzają osiedlić się w Wielkiej Brytanii, tu zakładać rodziny i tu mieszkać już na stałe. Nie ma im się co dziwić, dziwić należy się rządzącym, którzy z zadziwiającą obojętnością się temu przyglądają. Już niedługo nie będą mieli kim rządzić.

źródło: Polskie Radio, „Rzeczpospolita”

Przekaż dalej

3 komentarze

  1. W pełni zgadzam się ze stwierdzeniem, że Polacy zaniżają płace. Niskie poczucie wartości i kompletny brak godności to standardowe cechy typowego emigranta z Polski.
    Kilka lat temu walczyłem w firmie z niegodnym traktowaniem polaków. Pomimo, że ja miałem ciepłe stanowisko, to jednak nie mogłem patrzeć jak wykorzystuje się moich rodaków. Na oficjalnych meetingach podnosiłem głos i waląc pięścią w stół obnażałem podłe zachowania i nierówne traktowanie i podczas gdy już myślałem, że coś się udaje… NIKT Z POLAKÓW MNIE NIE POPARŁ tylko ustawili się w kolejce aby zapisać się na OWERTAJMY za specjalnie dla nich zaniżoną o 30% stawką…. Pathetic !!!

    Teraz dołączyli emigranci z Rumunii, którzy są jeszcze bardziej zdesperowani. Koniec wymówek tylko uczyć się języka, zdobywać kwalifikacje inaczej pozostaniecie czarnuchami…

Odpowiedz