Poselska odpowiedzialność

0

Co prawda rok akademicki w Polsce zaczął się ponad miesiąc temu, ale wciąż nie opadły emocje po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że pobieranie opłat za studiowanie drugiego kierunku jest niezgodne z konstytucją. Czy ktoś za odpowie? Raczej nie.

Wiadomo, kto te zapisy uchwalił – konkretni posłowie, którzy nacisnęli zielony guzik i zagłosowali. Wcześniej nowe regulacje przeszły całą dłuuugą drogę legislacyjną, przez sejmowe komisje, przez czytania w sejmie i w senacie. Tyle mądrych głów się nad tym zastanawiało, umysł wytężając i w końcu uchwalili. Bubel prawny.

Piszę o tym dlatego, bo politycy przyzwyczaili się do braku odpowiedzialności. Z czego to wynika, nie będę teraz o tym pisał; chciałbym zwrócić uwagę na coś innego. Otóż, gdy jakiś pracownik źle wykona swoją pracę, pracodawca zwróci mu uwagę. Jak ktoś źle wykona projekt mostu i ten się zawali – out z pracy i sprawa w sądzie. Itp. Tymczasem parlamentarzyści w sejmie, biorą naprawdę grubą kasę za – uwaga, uwaga – uchwalanie ustaw! Więc jeśli teraz się okazuje, że Ci zagłosowali za czymś, co jest niezgodne z prawem, powinni odpowiedzieć. Bo na prawie powinni się znać, to główna kompetencja, żeby na Wiejskiej zasiadać. A przynajmniej tak powinno być.

Mam nadzieję, że jeśli nie naszła ich taka refleksja, zrobią to za nich wyborcy przy urnach.

Ciekaw jestem jak czują się teraz studenci, którzy rok temu musieli za ten drugi kierunek zapłacić. Ktoś ich nabił w butelkę. Może posłowie, którzy takie prawo uchwalili, zrobię zrzutę i, jakby nakazywała elementarna przyzwoitość, kaskę oddadzą?

Przekaż dalej

Odpowiedz