Mr. Peterborough 2013

5

Mariusz Zwoliński zajął drugie miejsce w zawodach kulturystycznych Mr. Peterborough 2013. Konkurs odbył się w klubie Radius w Peterborough. Organizatorem imprezy był Rob Reinaldo. Zawody obejmowały kilka konkurencji oraz klas. Ostatnią z nich był wybór najbardziej umięśnionego uczestnika, który otrzymał tytuł Mr. Peterborough. Podczas tej konkurencji, Mariusz był zdecydowanym faworytem publiczności. Kiedy pojawiał się na scenie słychać było gorący doping publiczności. Tak jak przed rokiem. polski kulturysta zajął drugie miejsce.

Jest to wielki sukces, ponieważ kulturyści którzy wzięli udział w zawodach prezentowali bardzo wysoki poziom i byli świetnie przygotowani. Gratulacje dla Mariusza, który w najbliższych dniach wystąpi ponownie w zawodach kulturystycznych w Corby. Następnie czekają go zawody we Włoszech. Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki za naszego rodaka z Peterborough.

Zawody kulturystyczne to ciężka praca oraz wielkie wyrzeczenia dla każdego zawodnika. Przygotowania zaczynają się na długo przed. Odpowiednia dieta oraz nieustanne treningi to klucz do sukcesu. Tuż przed zawodami, kulturyści odwadniają organizm aby wyeksponować mięśnie. Napinanie się w czasie zawodów porównać można z ciężką pracą fizyczną. Wszystkie mięśnie ciała pracują równocześnie. Dieta uboga w wodę powoduje silne zmęczenie u zawodników. Dlatego też należy się im uznanie za wysiłek włożony w przygotowania oraz same zawody.

Zobacz fotorelację z zawodów Mr.Peterborough 2013 (kliknij link)

zawody mr peterborough 2013

Przekaż dalej

5 komentarzy

  1. Moim zdaniem powinna byc pierwsza nagroda zdecydowanie. Świetnie się Pan prazentuje . Pozazdrościć. Moja żona się pyta najlepszego z najlepszych naszym zdaniem co ja musiałbym robić żeby tak wyglądać? Może to jest wyzwanie? Jestem gotowy ( tak sadzę).

  2. Dziekuje za piekna opinie 🙂 ja zawsze wychodze z
    zalozenia, ze nie ma rzeczy niemozliwych. Pytanie tylko: Jak to
    zrobic? 🙂 Jezeli jest Pan, Panie Jaroslawie gotowy, to bierzemy
    sie do roboty 🙂 takie wyzwanie jest nie lada wyrzeczeniem, gdzie
    cierpi rodzina , z braku dla nich czasu, cierpi portfel, gdyz nie
    jest to tani sport (dieta suplementy, brak czasu na zajecia
    zarobkowe), cierpi nasze cialo, gdzyz duzo rzeczy ktore lubimy
    zjesc, niestety pozostaja na boku i to na dlugi okres czasu, dwa a
    nawet trzy treningi dziennie 6-7 dni w tygodniu, pozostawia slad
    zapewne, czlowiek mam momenty rozdraznienia, glodny, zmeczony, a
    zona jeszcze kaze obierac ziemniaki haha 🙂 ale to mowie o
    extremalnych rozwiazaniach podczas przygotowan do zawodow. Aby miec
    figure i zyc zdrowo jest tego o wiele mniej i mamy na to duzo
    czasu. Mozna ustalic diety z rzeczami, ktore sie lubi (oprocz
    slodyczy, czekolady i napojow wyskokowych) i zamieniac je
    zdrowszymi produktami. Treningi mozna ustalic tak aby nie obciazaly
    za bardzo czasu rodzinnego oraz organizmu. Jezeli ma Pan ochote, to
    zapraszam! 🙂 Do tej pory poprowadzilem pare osob rowniez z
    nadwaga, ktore postanowily zmienic swoje zycie i pelen sukces ich i
    mnie spotkal.. 🙂 Zycze zdrowego stylu zycia! 🙂

  3. Witam i gratulacje , zerkalem na fotki i wspominam dobre
    czasy w PIterborough mieszkałem tam 5 lat i kojarze tam tego
    czrnoskorego Roberta prowadził siłownię obok Tesco i stał na bramce
    w tym samym klubie co były zawody cwiczylem tam jakiś czas , szkoda
    ze juz tam mnie nie ma chętnie bym pociwiczyl z panem pod okiem
    fachowca , pozdrawiam

  4. Jesli ktos ma ochote, to sluze pomoca 🙂 a bez slodyczy hmmm, szczerze powiedziawszy to ciezko haha sam jestem lasuchem 🙂 uwielbiam karmelowy serniczek hmm i czekolade 🙂

Odpowiedz