Marek Dyjak w Londynie

0

Heart Beat Events zaprasza Państwa na kolejny koncert, Marek Dyjak zaśpiewa dla Państwa w Sali Teatralnej POSKu w sobotę 27 czerwca o godzinie 19:00 I w niedzielę, 28 czerwca o godzinie 17:00. Bilety do nabycia telefonicznie pod numerami 07951500984 oraz 07947757480 oraz online – link na profilu Facebook “Marek Dyjak w Londynie”

Marek Dyjak: podrapany przez świat i “Polizany przez Boga”. Zmartwychwstał dla nas po to, aby udowodnić, że ogień i woda, anioł i diabeł, mogą współistnieć w doskonałej symbiozie w jednym człowieku dając mu siłę do tworzenia i przetrwania oraz dostarczając nam jednocześnie tylu pięknych doznań i wzruszeń. Podekscytowany, z niecierpliwością czekam na kolejne płyty Marka Dyjaka.

Obserwując i rozmawiając z rodakami w UK dochodzę do wniosku, że dzielą się oni na dwie grupy; to są ludzie, którzy Dyjaka albo już kochaja, albo jeszcze go nie znają. I dla obu tych grup mamy fantastyczną wiadomość: Marek Dyjak zgodził się przyjechać na koncerty do Wielkiej Brytanii, co jest dla Heart Beat Events ogromnym zaszczytem, tym bardziej, że będą to pierwsze koncerty artysty poza granicami Polski. Jego koncerty są grane w kilku wariantach, między innymi trio i solo z trąbką. Uznaliśmy, że szacunek dla publiczności i klasa artysty wykluczają jakiekolwiek półśrodki, dlatego postanowiliśmy zaprosić Pana Marka z pełnym pięcioosobowym składem. Chcemy przekazać publiczności wspaniałą muzykę w jej pełnej krasie i pięknym brzmieniu.

Marek Dyjak

portret Marka Dyjaka

Marek Dyjak

Z wykształcenia hydraulik, laureat Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie, zwycięzca Festiwalu Artystycznego Młodzieży Akademickiej w Świnoujściu oraz zdobywca drugiej nagrody na Międzynarodowym Festiwalu Wokalnym w Bydgoszczy.

Skomponował muzykę do przedstawienia Zbrodnia i kara, w reżyserii Edwarda Żentary. Poza tym napisał muzykę do Mistrza i Małgorzaty, w reżyserii Andrzeja Marczewskiego. Ma za sobą także debiut aktorski w filmie Adka Drabińskiego Kalipso czy rolę ślepca w Fauście, w reżyserii Freda Apke.

Jest liderem zespołu grającego pod jego nazwiskiem, w którego skład wchodzą: Jerzy Małek (trębacz), Zdzisław Kalinowski (pianista), Łukasz Borowiecki (kontrabasista), Arkadiusz Skolik (perkusista). Poza koncertowaniem z bandem występuje także solo lub tylko z trębaczem.

Marek Dyjak koncert w Londynie 2015

Takie informacje o Marku Dyjaku można uzyskać sięgając do najłatwiej dostępnego źródła – WIKIPEDIA. Notka ta jednak, mimo merytorycznej wartości I bogactwa faktów, wydaje się wręcz zbrodniczo płytka, krótka i nie oddająca choćby cienia żywej prawdy o artyście. Muzyk, kompozytor, piosenkarz, poeta – Marek Dyjak stał się bohaterem, idolem i wręcz wzorem do naśladowania dla tysięcy fanów w niezwykle szerokim przedziale wiekowym. 

Historią życia Marka Dyjaka możnaby obdzielić wiele osób prowadzących bardzo aktywne i pełne przygód życie. Począwszy od alkoholu, który w pewnym okresie jego życia przejął nad nim całkowitą kontrolę, przez nieudane związki, na nieomal udanej próbie samobójczej kończąc. Zgodnie jednak z przedziwną zasadą, że to, co nas nie zabije, może nas tylko wzmocnić, Dyjak wydaje się z tych wszystkich opresji wychodzić w jednym kawałku, co więcej: wychodzi silniejszy, dojrzalszy, mądrzejszy i bardziej wrażliwy. Perspektywa, z jakiej Marek Dyjak patrzy na świat i sposób, w jaki ten świat maluje swoim glosem, pobudza do refleksji i przemyśleń. Nie mam żadnych wątpliwości, że w świecie jadowitej komercji i wymakijażowanych papierowych I cukierkowych “gwiazd” jednego sezonu, Dyjak zasługuje na miano bohatera. Jego głos wyraża absolutnie skrajne stany I emocje; od krzyku depresji, rozpaczy i determinacji aż do ciepła, intymności, delikatnej milości.

Marek Dyjak nie dał nad sobą zawładnąć standardom, konwencjom czy modzie. Wciąż wierny sobie, śpiewem wyraża najbardziej skrajne stany człowieczego ducha, do kości autentycznego. Próżno szukać w nim sztuczności, pozerstwa czy prób przypodobania się. Podrapana dusza Dyjaka nie zniosłaby takiej zdrady. Wszystkie utwory wykonywane przez Dyjaka są projekcją jego własnego życia. Nawet, kiedy to nie on jest autorem, utwory wykonywane są tak osobiście, wręcz intymnie, iż nie sposób podważać ich prawdziwości I autentyczności, która trafia dokładnie tam, gdzie powinna – w serce.

Przekaż dalej

Odpowiedz