Wybory w Wielkiej Brytanii i w Polsce

0

Rok 2015 będzie rokiem wyborów – zarówno w Polsce jak i Wielkiej Brytanii, obywatele wybiorą swoich reprezentantów do parlamentu. Polacy zdecydują także, kto będzie ich prezydentem. Pora bliżej przyjrzeć się temu, co nas czeka w tym roku w polityce i jakie to może mieć znacznie dla polskich emigrantów.

Kto wygra wybory w Wielkiej Brytanii?

W walce o objęcie władzy w Wielkiej Brytanii liczą się dwa ugrupowania. Obecna rządząca Partia Konserwatywna oraz opozycyjna, Partia Pracy. Trudno wyrokować, która z nich sięgnie po władzę, natomiast niemal pewnie jest to, że zwycięzca wyborów będzie musiał stworzyć koalicyjny rząd. Pytanie z kim. Do parlamentu dostaną się raczej Liberalni Demokraci, obecnie współrządzący z partią Davida Camerona. Swoich przedstawicieli może mieć także ugrupowanie UKIP, które zwyciężyło w wyborach do europarlamentu. Nigel Farage i jego partia, która prowadzi antyemigracyjną kampanię wygrał już jedną bitwę, ale czy będzie w stanie wygrać wojnę? Wszystko wskazuje na to, że tym razem nie ma na to większych szans. Doświadczenie poprzednich wyborów pokazuje, że rząd stworzą ci, którzy będą potrafili dogadać się za kulisami.

Program Partii Konserwatywnej a propozycje Partii Pracy

Walka o zwycięstwo w wyborach rozegra się między konserwatystami a laburzystami. Co proponują te partie? Partia Konserwatywna postuluje neoliberalizm: jak najwięcej wolnego rynku, ograniczenie zasiłków, obniżenie podatków. W kwestii emigrantów proponuje ograniczenie ich napływu przez renegocjacje warunków umowy z Unią Europejską. Przeciwieństwem tej wizji państwa jest program Partii Pracy. Ed Milliband, lider laburzystów postuluje nowe podatki z których wpływy miałyby zasilić sektor służby zdrowia. Partia zabiega również o zwiększenie ingerencji państwa w strategiczne sektory gospodarki Wielkiej Brytanii. Warto zauważyć, że Partia Pracy opowiada się za współpracą brytyjskiego rządu z Unią Europejską.

Która z tych partii sięgnie po władzę trudno stwierdzić, ale warto zauważyć, że wyborcom Partii Konserwatywnej dużo bliżej do UKIP niż do Partii Pracy. To może oznaczać odpłynięcie kilku procent elektoratu torysów na rzecz ugrupowania Nigela Farage. Ta świadomość z pewnością będzie działać na radykalizowanie się stanowiska Davida Camerona.

Koniec systemu dwupartyjnego?

Majowe wybory, które czekają Brytyjczyków będą miały również inny ważny aspekt. Jeśli do parlamentu po raz kolejny dostanie się kilka partii, będzie to oznaczać, że system dwupartyjny powoli staje się przeszłością. Walka o miejsca w parlamencie przestanie już dotyczyć tylko dwóch partii, a zacznie być rywalizacją kilku ugrupowań. Dla brytyjskiego społeczeństwa to zmiana na lepsze, ponieważ więcej obywateli będzie miało swoich przedstawicieli w parlamencie.

Kogo popierają Polacy w UK?

Przed wyborami do europarlamentu, „Sunday Times” przeprowadził sondaż wśród polskiej emigracji. Wynikało z niego, że największym poparciem wśród Polaków mieszkających na Wyspach cieszy się Partia Pracy (37,5 %), następnie Liberalni Demokraci (17,1 %). Dalej jest Partia Konserwatywna (15,6 %), a potem Partia Niepodległości (9,7 %). Tegoroczne wybory poprzedzi jeszcze kampania wyborcza, która może zmienić nastroje Polaków.

Kto będzie rządził w Polsce?

Pałac Namiestnikowski Warszawa

Pałac Prezydencki zimą, Warszawa

Tymczasem w Polsce partie powoli przygotowują swoje kampanie do parlamentu. Tak jak cztery lata temu, tak i teraz o zwycięstwo powalczą Platforma Obywatelska z Prawem i Sprawiedliwością. Obecnie sondaże dają lekką przewagę partii Jarosława Kaczyńskiego i nawet prawdopodobny jest scenariusz, w którym PiS zwycięża. Trudno jednak będzie temu ugrupowaniu stworzyć większościowy rząd. Na samodzielną władzę raczej się nie zanosi, a i potencjalnych koalicjantów nie widać. Dlatego też całkiem prawdopodobna jest możliwość, w której PiS sięgnie po zwycięstwo, ale rząd będą tworzyć inne partie. Obecna koalicja PO – PSL ma już doświadczenie blisko 8 lat współpracy i możliwe, że dalej te partie będą przy władzy po wyborach. Otwartym pozostaje pytanie, jaki wynik osiągnie frakcja Janusza Piechocińskiego i czy starczy mandatów, aby mieć przewagę w parlamencie.

W 2011 roku podczas wyborów do parlamentu, na Wyspach zwyciężyła Platforma Obywatelska. Partia Donalda Tuska zdobyła ponad 50 % głosów, drugi był PiS który zdobył 21 %, trzeci był Ruch Palikota, który zdobył 17, 1%. Głosowało blisko 24 tysiące Polaków.

Kto prezydentem Polski?

Wcześniej zostaną przeprowadzone w Polsce wybory prezydenckie. Póki co, swoich kandydatów zaprezentowały partie: Prawo i Sprawiedliwość – Andrzeja Dudę, Ruch Narodowy – Mariana Kowalskiego, Nowa Prawica – Janusz Korwina-Mikke, Twój Ruch – Janusz Palikota. O urząd prezydenta będzie się również zapewne starał Bronisław Komorowski z poparciem Platformy Obywatelskiej. I jak pokazują sondaże, obecny prezydent ma największe szanse na zwycięstwo i to już w pierwszej turze. Oddanie głosu na Bronisława Komorowskiego deklaruje 57 % badanych. Na Andrzeja Dudę chce głosować 17 %, na Janusza Korwina – Mikke 5 %. Dwuprocentowym poparciem cieszy się Janusz Palikot.

Mimo że sondaże pokazują zwycięstwo Bronisława Komorowskiego już w pierwszej turze, raczej nie uda mu się ta sztuka. Bardziej prawdopodobne jest, że dojdzie do II tury i to w niej obecny prezydent wygra wyścig o fotel prezydencki.

Foto: Przemysław Lewicki

Przekaż dalej

Odpowiedz