Czas tradycyjnego święcenia pokarmów

11

Sobota wielkanocna to czas tradycyjnego święcenia pokarmów. Ten zwyczaj kultywują nie tylko wierzący. Tradycja święcenia zakorzeniona jest głęboko w naszej kulturze i pielęgnowana w większości polskich rodzin bez względu na to, jak głęboko przeżywamy Wielką Sobotę. Polskie śniadanie wielkanocne słynie z tradycyjnej dekoracji świątecznego stołu, barwnych pisanek, sztucznych kurcząt i zajączków. Najważniejszym tradycyjnym pokarmem wielkanocnym są jaja, którymi domownicy dzielą się przed śniadaniem składając sobie przy tym życzenia. Przedstawiamy godziny świecenia pokarmów w parafii Św. Jana Chrzciciela w Peterborough.

Święcenie jajek i pokarmów w Peterborough – Spalding – Wisbech 2013

Święcenie Pokarmów w sobotę 7 Kwietnia

  • Peterborough – 9:00, 10:00, 11:00, 12:00, 13:00, 15:00
  • Spalding – 12:00 i 12:45
  • Wisbech – 13:30 i 14:15
  • King’s Lynn – 15:15

Liturgia Wielkiego Tygodnia

Wielki Czwartek:

  • 19:00 – Msza Święta – Adoracja w Ciemnicy do godziny 22:00

Wielki Piątek:

  • 15:00 – Koronka do Bożego Miłosierdzia
  • 18:30 – Droga Krzyżowa
  • 19:00 – Liturgia Wielkiego Piątku – Adoracja przy Grobie Pańskim do północy

Wielka Sobota: 

  • Święcenie Pokarmów o godzine 9:00, 10:00, 11:00, 12:00, 13:00, 15:00
  • Liturgia o godzinie 20:00

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego:

  • 6:00 – Msza Św. Rezurekcyjna w Peterborough
  • 8:30 – Spalding
  • 8:30 – Wisbech
  • 10:45 – Peterborough
  • 12:30 – Peterborough
  • 19:15 – Peterborough

Poniedziałek Wielkanocny – Msze Święte:

  • 8:30 – Spalding
  • 8:30 – Wisbech
  • 10:45 – Peterborough
  • 12:30 – Peterborough
  • 19:15 – Peterborough

Spowiedź Święta:

Peterborough:

  • Wielka Środa 18:00 – 21:00
  • Wielki Piątek 15:00 – 17:00 oraz 20:45 – 22:00

Spalding

  • Wielki Poniedziałek 18:00 – 20:00

Wisbech

  • Wielki Wtorek 17:30 – 19:30
  1. W Niedzielę Palmową uprzejmie prosimy nie parkować samochodów na placu przed kościołem. Wszystkie Msze Święte będą rozpoczęte na zewnątrz kościoła.
  2. W środę 28.03. w Wisbech nie będzie Drogi Krzyżowej o godz. 17.00.
  3. We czwartki o godz. 19.00 w Sali parafialnej odbywają się spotkania grupy Anonimowych Alkoholików. Zapraszamy zainteresowanych.

 

“Ludzie popełniają tak liczne i ciężkie grzechy, że miara gniewu Bożego przebrałaby się, gdyby nie wynagrodzenia i miłość dusz wybranych. Ileż dusz idzie na wieczne potępienie…”

cytat z objawień Św. Józefy

Przekaż dalej

11 komentarzy

  1. Idąc dzisiaj przez nasz dom handlowy zauwazyłem ze jakbym był z innej planety to miałbym wrażenie że zbliża się jakieś wielka impreza i ludzie szaleją na punkcie jajek, zajęcy z uszami klapnietymi i stojacymi. To fantastyczne kiedy dwoje starszych ludzi zaprasza do siebie rodzinę aby jej dzieci szukaja kolorowe jajka w ogrodzie, Zbliza sie dzien kiedy zrobimy na stole taka górę jedzenia ale z niewiadomych powodow ktorych nawet ci ludzie nie znają idą najpierw do takiego dużego budynku a człowiek w długiej białej koszuli kropi wodą po tym jedzeiu. To pewnie jakas wyjatkowa woda. Wiekszość ludzi przychodzi do tego wielkiego domu tylko dwa razy w roku. Jak nie pojdą to jest taki zwyczaj że najstarsi w rodzinie muszą na nich strasznie krzyczeć. Ludzie to dziwne zwierzeta i skomplikowane. A ci co chodzą do takiego domu gdzie kilka razy dziennie na szczycie tego domu człowiek odziany w inną koszule – drze sie w nieboglosy – to oni tych jajek w trawie nie szukają – oni mają inne zwyczaje i chyba nie lubią tych co jajka w trawie i zające świetuja. A jeszcze jest taki zwyczaj aby jajka malować – to rozumiem bo przeciez jak czlowiek ma jajka pomalowane to taki troche ładniejszy jest i zonę lepszą moze znależć. Pozdrawiam wszystkich świetujących jajka, zające, kurczaki, takie kompozycje z suchych ziół itd. Dawaniej to mówiono sie na nich poganie teraz to chyba juz nie. A i jeszcze koniecznie rano muszą to jajko podzielić niewiadomo dlaczego pomiedzy wszystkich na śniadaniu. Czemu? Może mało jajek albo drogie?
    Podpowiedzcie proszę troche wiecej pogańskich zwyczajów plis.

    • P.Jarku,dobrze napisane !!! Ciekawe czy tz.koszykarze wiedza co robią i po co to robią jak ida „pokropic” jajko ? Jak takie mumie…ida a nawet symboli nie znają :))))

    • hmmm myślę ze nie każdy musi być akurat taki jak pan to opisał, uważam ze nie trzeba chodzić do kościoła aby wierzyć w boga, i jestem ciekaw czy wy tak naprawdę wiecie po co idziecie pokropić jajka, święconkę ?? bo jeśli się nie mylę to nic o kropieniu jajek w biblii nie piszą, tak samo jak nie ma ani słowa o 25 grudnia a kościół jakoś naucza takich rewelacji, więc z całym szacunkiem do pana Jarosława ale nie ma pan pojęcia co myślą ludzie których nazywa pan koszykarzami może dla nich to po prostu tradycja wyniesiona z domu taka polska tradycja których czasami tak bardzo brakuje na emigracji… wiec nie ma co osądzać ludzi z góry.. pozdrawiam…

      • Oczywiscie ze nie trzeba chodzić do jakiegokolwiek kościoła aby wierzyć w jakiegokolwiek Boga. I pewnie jest takich wielu co nie chodzą bo ksiązy nie lubią, nie chodzą bo spowiadac się nie lubią wreszcie nie chodzą do kościoła bo żle się czują wśród tak wielu ludzi a tak wogóle to są dobrymi katolikami. I dobrymi ludżmi. Nie lubią koscioła i płacic na tacę nie będą. Ale dziecko chetnie ochrzczą i oczywiście chcą tego za darmo, do bierzmowania dziecko poślą – oczywiście za darmo bo sie należy, wreszcie ślub kościelny też by chcieli – bo sie należy. A tu niestety w takich przypadkach ani chrztu ani bierzmowania ani ślubu kościelnego nikt nie udzieli. Kidyś był taki przypadek że w Niemczech – gdzie podejmując pracę deklarujemy na jaki związek wyznaniowy maja przesłać częśc podatku – Polak powiedział że on nie chce. To było tak zwane wypisanie się z kościoła katolickiego. Po kilku latach dziecko się pojawiło no i trza ochrzcić – poszli do ksiądza a tu niespodzianka – w ksiągach koscielnych stoi że ten a ten wypisał sie z kościoła katolickiego tego a tego dnia w takim to a takim mieście w Niemczech. Niestety. TAk jaest prawda – musiał – bo chciał – się jeszcze raz ochrzcić aby znów do kościoła przynależeć. Bo kościół to grupa ludzi a nie budynek. Pozdrawiam. JJSokół

        • Myślę ze religia to jest indywidualna sprawa każdego człowieka, a Bóg jest tylko jeden i nie ważne czy się wierzy w Islam, Judaizm, Chrześcijaństwo, Buddyzm… i tak na końcu staniemy przed tym samym Bogiem. Co do księży i pieniędzy to w ostatnim czasie sami sobie zasłużyli na takie, a nie inne podejście ludzi do nich poprzez swoje zachowania i czyny. Wiadomo, ze nie ma co wrzucać wszystkich do jednego kotła ale fakty są takie, że ksiądz w dzisiejszych czasach to zawód, a nie powołanie i większość z nich idzie w tym kierunku dla kasy… a jeżeli ktoś tego jeszcze nie zauważył to wystarczy się przyjrzeć troszkę bliżej temu wszystkiemu, a na pewno, znajdzie się jakieś ciekawe fakty, a co do sakramentów o których pan pisał z tego co wiem to powinny być darmowe i nie powinno się na nich zarabiać, a w tym momencie prawie żaden ksiądz nie zgodzi sie ich udzielić za darmo, ponieważ zarabia na nich duże pieniądze z których nie musi się nawet rozliczać. Idea kościoła czyli wspólnota ludzi, którzy łącza się w kolektywie aby pomagać sobie nawzajem oraz nawiązywać łączność z Bogiem … hmmm tak naprawdę ile osób idących do tego kościoła czytało pismo święte na którym powinna opierać się nasza wiara ???? tutaj warto postawić sobie pytanie na czym opiera się dogmatyka kościoła katolickiego ? dla pana wiedzy Kościół katolicki stworzył swój własny, JEDYNY I SŁUSZNY(!) Katechizm Kościoła Katolickiego, który niezbyt wiele ma wspólnego z Pismem Świętym. Ocenianie ludzi przez pryzmat własnego punktu widzenia jest wysoce nie na miejscu, gdyż każdy człowiek może indywidualnie według swoich potrzeb rozpatrywać kategorie wiary, dlatego też tzw. koszykarstwo nie powinno podlegać czyjejkolwiek ocenie. pozdrawiam….

          • Cóż? LiQ1385 – Poważni ludzie jak mówią coś poważnego to podpisując się swoim imieniem i nazwiskiem biorą za nie odpowiedzialność oczywiście umowną. Tyle mam do powiedzenia obywatelu LiQ1385.

  2. Temat rzeka – bez wzgledu na to jak ktos wierzy ja sie ciesze, ze jedak mamy te tradycje – bo narod bez tradycji jest bardzo ubogi.

  3. Zgadzam sie ze tradycja to piekna rzecz ,osadzanie ludzi czesto mijajace sie z prawda o nich to juz mniej fajne.Podobnie jak nie kazdy czlowiek musi czuc sie jak „dziwne i skomplikowane zwierze”miedzy innymi dlatego ze slucha tego lub innego glosu z tych roznych „bialych” budynkow, ze szuka? swieci?maluje ?czy tez nie jaja i pokarmy.Komu to przeszkadza ze inni mysla albo swietuja nie tak jak „oni”bo chyba nie prawdziwym katolikom.To fakt, ze religia to indywidualna sprawa kazdego czlowieka a wiara to delikatna materia i ze BOG jest tylko jeden wierze w to gleboko.A jeszcze glebiej wierze w to ze kiedys …gdzies tam nie czlowiek i nie ksiadz bedzie mierzyl moja wiare i osadzal mnie.Pozdrawiam wiosennie.

  4. To juz chyba nawet nie jest zabawne, gdy komus sie wydaje ,ze podpisujac sie imieniem i nazwiskiem zalicza sie do osob powaznych i mowiacych cos powaznego.Ale ze powinien brac za to odpowiedzialnosc pelna a nie umowna to fakt.A czasem moze chwile dluzej sie zastanowic nad tym powaznym pisaniem bo raczej nie ma ono wiele wspolnego z mila swiateczna tradycja i przyjacielska atmosfera.A moze to takie typowo polskie?chociaz nie sadze ja tez jest Polka ale moze mniej polska panie Jaroslawie.

    • Ależ Pani Lucyno! Często słysze że moje poglądy są radykalne. Nawet nasz Proboszcz mnie skarcił. . I wiem ze nie mam patentu na rację. Jesli uraziłem – przepraszam. Tak zostałem wychowany. Czarne to czarne, białe to białe. W zyciu widzę też również szarości. Jednak w sprawach wiary ich nie ma. Według mnie nie mozna troche wierzyć. Ale to chyba tylko moje zdanie na ten temat. A no i oczywiście jestem przyjacielski i dbający o polską tradycję.

      • Daleka jestem od oceniania czyichkolwiek pogladow i uczuc religijnych.Malo tez zainteresowana opinia naszego czy waszego proboszcza w tej kwestii,natomiast wiedza i przekonanie o tym ze nie na wszystko posiadamy patent to niewatpliwie plus.Nie mnie tez mowic o wychowaniu innych.Wszystko ma swoje podstawy podobnie jak i barwy … biel ,czern i jestem przekonana ze wiara nie ma nic wspolnego z „szaroscia”.Absolutnie zgadzam sie z tym ze nie mozna troche wierzyc jak tez nie mozna byc troche przyjacielskim czy troche tolerancyjnym.Zapewniam pana ze w zyciu poza „szarosciami”sa tez inne kolory.Polecam wystawe …Spojrz na jasna strone zycia…chyba takie tez jest jej przeslanie.Gratuluje barwnej wystawy;)

Odpowiedz