Praca w fabryce od zaraz

0
6.50 07825094981
Jark Industrial poszukuje pracownikow do fabryki prezentow w Ely. Dostepne rozne stanowiska pracy. Team Leader, Forklift driver oraz pracownicy liniowi. Jest to praca na 6 miesiecy. 40 – 60 godzin tygodniowo.
Zainteresowanych prosimy o kontakt pod numerem 01553660888 lub 07825094981 lub email kpawlowicz@jark.co.uk

9 komentarzy

  1. Nie wiem czy wierzyć takim ogłoszeniom czy jak sie pojedzie to na pewno ta praca będzie ? czy się wyląduje pod mostem

  2. Ci co obiecują prace a na miejscu okazuje się że jej nie ma i tak tylko przedłużają że będzie za tydzień a póżniej znowu za tydzień powinni płacić tak jakby się pracowało normalnie dniówki ( przestojowe ) bo to tylko ich wina ze sciągają obiecują a póżniej czekaj . Robert może pora wracać bo co zrobisz jak Ci się kasa skończy a oni będą nadal kazali Ci czekać ?

      • Jest ryzyko , ale zabawa kiepska i kosztowna 🙂 Nigdy nie ma sie pewności na jakich krętaczy się trafi .Moze zmień Anglię na Holandię ja się w środe do Holandii wybieram 🙂

  3. Witam, Jeżeli któryś z publikowanych na stronie pracodawców jest nierzetelny prosimy napisać o tym w komentarzu. Będzie to dla nas ważna informacja, że czas zakończyć współpracę a dla innych osób poszukujących pracy znak aby omijać to miejsce z daleka. Dziękujemy za odwiedziny i życzymy owocnego poszukiwania pracy.

  4. Ludziska musice byc ostrozni, tutaj przyklad co zlego moze sie stac:
    Witam jestem jedna z poszkodowanych przez Marcina K.Przyjechalam z ogloszenia 21/04/2012 do Worcester.Oczywiscie pracy nie bylo dalam im pieniadze za mieszkanie ,depozyt +rent.Przez pierwsze dwa dni uwierzylam im ze to musi potrwac itp.Ale lokatorzy mi powiedzieli ze od tygodni czekaja na prace.Mieszkalam w pokoju gdzie nie bylo lozka tylko podarty materac i polamana szafa.Gdy zadzwonilam do nich przyjechali i powiedzieli ze moj angielski jest za slaby co bylo bzdura bo mowie dosyc dobrze po angielsku.Tak minol tydzien tesknilam za dziecmi.Zostawilam troje dzieci w polsce.Strach i bezradnosc zaczely dawac o sobie znac wpadlam w panike.Powiedzialam im ze sobie podetne zyly jak mi cos nie znajda.To zabrali klucz od gazu.Zolozylam konto w banku to zabrali mi moje listy z banku.Nie mialam co jesc nie dzwonilam do polski bo sie wstydzilam.Zostawilam ogloszenie w kosciele ze potrzebuje pomocy.Oni wiedzieli o wszystkim ciegle przyjezdzali na cpani i mi grozili.Jeden z ich kolegow kiedys wszedl do pokoju po rent byl bardzo na cpany i mi grozil ze mnie zabija jak bede wypisywala glupoty w kosciele.Trwalo to dwa miiesiace.Bylam po pomoc u prawnika w job center.To tez wiedzieli czekali na mnie.W ten sam dzien wywiezli mnie pod inny adres a tam juz dzial sie moj osobisty dramat o ktorym nie moge nikomu powiedziec.Po tym dramacie wyjechalam do siostrzenicy w inny zakatek angli.Sama do niej zadzwonilam po pomoc.p-Po roku ludzie od Marcina znalezli mnie i ukradli mi dokumenty.Zglosilam na policje ale ich nie znalezli.Wiem ze wiedza gdzie mieszkam .Chce o moim dramacie powiedziec komus ale nie wiem co sie potem ze mna stanie.Alicja

    • Część Alicja , mam na imię Konrad , słuchaj ja ci bardzo wspulczuje , bo wiem co przechodzilas . Ale mogę ci tylko na obecna chwilę powiedzieć ze ja jestem chłopak po przejściach i uwierz mi ze nie toleruje takiego zachowania , i nie jestem też taką osobą co by sobie dała na głowę wejść . Także tropić taki k…wy . Utopić w kiblu i spuścić wodę .

  5. Dzien dobry poszukuje pracy w fabryce mam doswiadczenie 3 letnie jak chodzi o prace w fabrykach prosze o kontakt tel.07522807018 lub e-mail.dziekuje

Odpowiedz