Kolejny rozbiór – tym razem Polski Klub w Peterborough

5

W Peterborough pojawiła się Barbara Orłowska, która stanowi jednoosobową władzę Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Wielkiej Brytanii. Wizyta prezes zarządu głównego SPK związana jest ze sprzedażą Polskiego Klubu w Peterborough. Wraz z nią pojawiła się ekipa przewozowa, która wywiezie pozostałości po Klubie Kombatanta.

Sprawa sprzedaży Klubu Polskiego otoczona jest wielką tajemnicą. Trudno jest uzyskać informacje na co przeznaczone zostaną pieniądze ze sprzedaży budynku. Nie ma również możliwości ustalenia przyczyny dla której budynek klubu został sprzedany. Samo pojawienie się reportera wywołało ogromne oburzenie Pani Orłowskiej, która dość niemiło zareagowała na aparat fotograficzny.

Polski Klub w Peterborough jest kolejnym budynkiem należącym do powojennej emigracji, który idzie pod młotek. Czyżby współczesna Polonia nie potrzebowała swojego miejsca? Faktem jest, że młode pokolenie emigrantów nie interesuje się sprawami polonijnymi, a duża jego część nie wie gdzie znajdował się Klub Polski w Peterborough.

Klub polski wybudowany został przez weteranów wojennych, którzy po wojnie osiedlili się w Peterborough. Swoją ciężka pracą postawili budynek przy przy 63 Church Street. Wszyscy oni należeli do stowarzyszenia SPK, które jest w stanie likwidacji. Z racji tego, że większość członków nie żyje, Polski Klub w Peterborough przeszedł w posiadanie Stowarzyszenia Polskich Kombatantów. Nic w tym dziwnego poza faktem, że zarząd SPK był bardzo przeciwny udostępnianiu budynku lokalnej Polonii. Wszystkie inicjatywy spotykały się z negatywną reakcją ze strony zarządu. Bez działań mających na celu wynajmowanie klubu, budżet na utrzymanie budynku stale się kurczył. Sama pijalnia piwa i kilka imprez w roku nie wystarczy aby pokryć rachunki za prowadzenie potężnego lokum.

Na pytanie dlaczego Klub Polski został sprzedany, prezes Orłowska odpowiedziała, że zarząd z Peterborough nie był w stanie sam utrzymać budynku. I tutaj koło się zamyka. Z jednej strony mamy ludzi, którzy chcą zrobić użytek z miejsca. Na drugim końcu szali znajduje się zarząd, który nie chce aby budynek funkcjonował jak za dawnych lat jego świetności. Wygląda na to, że prawdy nikt nie dojdzie. Fakt niejasnej sprzedaży i nie doinformowania lokalnej Polonii dają do myślenia. Dlaczego nikt nie chce rozmawiać o sprzedaży klubu w Peterborough? Skoro wszystko jest zgodne z prawem to dlaczego temat budzi tak wiele emocji?

Jak udało się ustalić, pieniądze ze sprzedaży Polskiego Klubu przeznaczone zostaną na fundację Polskich Kombatantów w Wielkiej Brytanii. Sam fakt likwidacji, sporów o sprzedaży ponownie stawia nas w świetle skłóconego narodu, który walczy przeciwko sobie. Czas jednak otrzeć łzy i przyzwyczaić się do tego, że Polski Klub zniknął z mapy Peterborough. Dzisiaj firma przewozowa rozpoczęła oczyszczanie wnętrza budynku, w którym znajdowała się wiele przedmiotów mających wartość historyczną. Cały dorobek wcześniejszych pokoleń poszedł na przysłowiowy śmietnik.

Przekaż dalej

5 komentarzy

  1. Juszczyk nie wstyd ci tego cyrku gdzie teraz bedziesz popijal u Zdunka w garazu??? Czy u Humana pacholki Orlowskiej. Piotrek przypomnij sobie co zawsze mowiles na zebraniac klubowych razem ze swoimi kolegami wielki
    obronca klubu a sam go zrujnowales.

  2. A co moze nie jest winien krew tego klubu jest na jego rekach i rekach jego GURU z ktorymi poijal do rana w klubie. Ciekawe co Kowalczyk powie na takie dzialanie pewnie nic bo sam okradal ten klub a znajac zycie t Orlowska juz dobrze g nakrecila.UK dynej osoby z teg calego burdelu to tylko Czwortka mi szkoda bo to jest jedyny czlowiek ktoremu napawde zalezalo na tym klubie.

  3. wstyd za taka Polke, gdby jej ojciec wstal teraz z grobu to powstydzilby sie takich dzialan corki! niesamowite ze jedna osoba pelni tyle funkcji, kiedy ta Pani rozliczy sie ze sprzedanego majatku klubow?

Odpowiedz