Emigrant, który po siedmiu latach wrócił do Polski

26

W Wielkiej Brytanii podobało mi się to, że pracodawca traktuje pracownika jak człowieka – mówi w wywiadzie dla Polonia Peterborough Jakub Lesiński, Polak który po siedmiu latach emigracji, zdecydował się na powrót do Polski. W rozmowie dla naszej strony, opowiada jak żyło się na Wyspach, co najbardziej podobało się, a co budziło irytację.

Siedem lat temu zdecydowałeś się na emigrację do Wielkiej Brytanii. Jakie były powody tej decyzji?

Jednym z głównych powodów wyjazdu do Wielkiej Brytanii był brak pracy. Obecnie dla osoby, która właśnie skończyła szkołę w Polsce nie jest łatwo podjąć zatrudnienie. Gdy skończyłem szkołę i zyskałem tytuł technika organizatora usług gastronomicznych myślałem, że będzie łatwiej, lecz się myliłem, ponieważ wszystkie oferty pracy, które dostawałem były ofertami dla kelnerów, kucharzy i barmanów, a po technikum mogłem być jedynie organizatorem, więc wszystkie oferty były niestety nietrafione.

Co najbardziej Ci się podobało, a co Cię najbardziej irytowało na Wyspach?

Na Wyspach podobało mi się to, że pracodawca traktuje pracownika jak człowieka, a nie jak niewolnika oraz to, że można rozwijać się zawodowo. W moim przypadku ze zwykłego pomocnika, który nie znał języka udało mi się małymi kroczkami przez 7 lat dojść do stanowiska kierownika. Podobało mi się to, że każdy może być sobą, że nikt nie pakuje Cię w jakiś schemat, bo masz czerwone włosy, kolczyk w nosie czy różowe spodnie. Wielokulturowość jest też czymś, co mi się podobało, ponieważ jadąc metrem w jednym przedziale możesz spotkać ludzi z całego świata. Ludzie są o wiele bardziej kulturalni na drodze i w życiu codziennym, ktoś, kto Cię nie zna potrafi zapytać czy wszystko w porządku i po prostu się do Ciebie uśmiechnąć. Brytyjczycy potrafią myśleć pozytywnie i zarażać tym innych.

Z kolei irytowało mnie to, że imigranci maja więcej praw od rodowitych Anglików. Z biegiem czasu zaczął mnie denerwować zbyt silny socjal i ludzie, którzy to nadużywają i robią z tego sposób na biznes. Brytyjczycy i imigranci z innych krajów przypinają nam też łatkę osób, którzy nadużywają alkoholu, a to nie jest niczym przyjemnym. Irytował mnie też zbyt duży napływ ludzi z państw arabskich i ich odmienna ideologia.

Czy z perspektywy czasu jesteś zadowolony z decyzji o wyjeździe?

Jestem zadowolony, ponieważ mogłem pozwolić sobie na budowę domu, co jest czymś nie możliwym w Polsce, zrealizowałem wiele marzeń. Co nie zmienia faktu ze wyjazd był czymś trudnym. Brak języka, odmienna kultura, tęsknota za rodzina, bliskimi i kolegami naprawdę nie pomaga. Pamiętam, że po dwóch tygodniach miałem dosyć i marzyłem jedynie o powrocie do Polski. Jednak z perspektywy czasu uważam, że decyzja o wyjeździe odmieniła moje życie na lepsze.

Czego nauczył Cię ten siedmioletni pobyt w Anglii?

Pobyt w Anglii nauczył mnie pewności siebie, żeby za wszelka cenę dążyć do celu. Że nie wolno się poddawać. I że Polacy na emigracji nie jednoczą się, tylko dzielą.

Pracowałeś wśród wielu obcokrajowców. Jak Ci się układała współpraca z ludźmi wielu nacji?

Naprawdę przyjemnie jest pracować z ludźmi z całego świata, poznałem wiele historii z ich życia i wiele ciekawostek o ich krajach. Osoby z Peru, Jamajki, Irlandii, Algierii, Węgier czy Ghany były inne, ale na swój sposób wyjątkowe.

Zanim zdecydowałeś się na powrót do rodzinnego kraju, w Wielkiej Brytanii rozgorzała dyskusja nad tym, czy ten kraj powinien opuścić Unię Europejską. Jak myślisz, czy to dobry krok?

Myślę, że to jest bardzo dobry krok. Wielka Brytania. W ciągu 7 lat mojego pobytu wiele firm i fabryk upadło tylko dlatego, bo UE nakładała normy. Otwarcie granic na Wyspach zwiększyło napływ taniej siły roboczej w tym Polaków, co zmniejszyło wysokość wynagrodzeń dla Anglików na niższe. Wielka Brytania jest krajem i samowystarczalnym, zaś UE ciągnie ja w dół. Bez przerwy pakuje pieniądze w kraje z kryzysem gospodarczym takich jak Grecja. Anglicy maja dosyć prania czyichś brudów, dlatego chcą się odłączyć odłączenia.

Dlaczego zdecydowałeś się na powrót do Polski?

Wyjechałem w celach jedynie zarobkowych, a że życie jest tam coraz droższe a zarobki nie rosną, zdecydowałem, że czas na powrót. Wielokulturowość jest ok, ale jest tez problemem, ponieważ prowadzi do powstawania gangów i życie staje się niebezpieczne to główny powód mojego powrotu.

Wśród młodych Polaków bardzo popularny jest kierunek Anglii, jako kraju do życia na emigracji. Jakie masz zdanie na ten temat? Czy polecasz emigrację?

Jako doświadczony emigrant raczej nie polecam wyjazdu. Lepszym pomysłem jest skończyć dobrą szkołę i szukać pracy w Polsce. Po wyjeździe nadchodzi czas powrotu i naprawdę nie jest łatwo się odnaleźć. Wielka Brytania to piękny kraj, ale lepiej znać go tylko od strony turystycznej.

Osoby odwiedzające ten artykuł, znalazły go szukając:

powrót do polski z uk, czy warto wracac do polski, powrót do polski z anglii, czy warto wracac do polski 2015, powrot do polski 2015, czy wracac do polski 2016, powrot z uk do polski, powrot z uk, czy warto wracac do polski 2017, czy warto wrocic do polski
Przekaż dalej

26 komentarzy

  1. Chcialbym przeczytac wywiad z kolega Jakubem za 3 moze 7 lat znam wiele osob/rodzin ktore wrocily do PL bo anglia jest zla a za miesiac lub kilka wrocili do tej tragicznej angli.Nie twierdze ze nie chce wrocic do Polski, to jest moja pierwsza mysl co rano ale wiem ze do puki nie wybierzemy ludzi godnych naszego sejmu i senatu nie sensu w ogule kupowac biletu i mazyc o powrocie do ojczyzny.

  2. Bardzo fajnie ale popieram kolege ktory pisal przedemna ciekawe kiedy wruci do tej niedobrej Angli ja juz zyje tu 7 lat i nie mysle wracac jest mi tu dobrze.Jak Przyjechalam to pierwsze moje slowa byly ja juz nie wracam do Polski bo nie ma po co.Moja corka ma juz 17 lat i dawno temu sie zaklimatyzowala teraz jak bym miala wrucic to chyba bym krzywde jej zrobila sama widzi lepsze zycie i perspektywy na przyszlosc dla siebie w Angli niz w Polsce.
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich rodakow z tej niedobrej Angli

  3. A ja chcialbym przeczytac wywiad z kims kto przyjechal do Anglii ze znajomoscia jezyka angielskiego … mysle ze takie osoby maja odmienne zdanie o UK i jej mieszkancach

    • to ja! przyjechalam ze znajomoscia angielskiego (a do tego fachem w reku i z jezykiem niemieckim)
      dostalam bardzo dobra prace
      i… po roku wrocilam do PL
      Anglia nie jest zla tylko zycie tam po prostu nie musi wszystkim podpowiadac (wilgoc, chlod – brak lata i angielskie lato gdzie trzeba nosic kurtke, ale moze to ja na takie trafilam; powierzchownosc). nawet jesli maja dobra pozycje zawodowa. W Polsce zarabiam oczywiscie mniej ale nadal wystarczajaco na dobre zycie.
      Anglia – styl zycia tamtejszy troche mnie zmeczyly… Tym niemiej nie zarzekam sie ze za kilka lat nie wroce bo tez swiadoma jestem wielu zalet

      tak wiec: wszystko wzgledne i zalezzne od konkretnej sytucji, szczescia, przypadku…

    • Ja przyjechalem z dobra znajomoscia angielskiego. Powiem szczerze po 11 latach w uk wszelki zachwyt tym krajem prysl.w mojej opinii Angia to zarowno moralne jak i gospodarcze dno. Jedynym plusem jest to ze jesli sie chce to mozna miec prace stoaunkowo latwo Tylko co to za praca :)))) w glownym poscie ktos napisal ze tutaj sie sZanuje pracownikow… Tak chyba w snach… Twoj boss bedzie cie uwielbial i szanowal jak masz pokryc cZyjes wakacje :))) i bedzie to trwalo tylko przez ten krotki czas gdybbedzie calowal twoj tylek, a wyklinal cie w myslach haha nie dajcie sie nabrac na bajki o cudownj anglii. Jesli ktos ma w polsce przyjaciol rodZine i dom, i mysli o czyms wiecej niz tylko praca za leniwych i tepych tubylcow, szczerze odradzam pobyt tutaj!!!

  4. Trochę z innej beczki – irytuje mnie jak w polskiej telewizji pokazują życie w Anglii jako ciężkie i że Polacy biedują i są dyskryminowani. Może warto nakręcić filmik o tych, którym wiedzie się dobrze?!
    Ostatnio polskie media trąbiły o tym, że Anglicy biją Polaków – który Polak da sobie napluć w kasze???

    • EmigrantUK na

      HEH „JAK SOBIE NIE DAJESZ RADY TO JASNE ŻE” WYJEŻDŻASZ NA EMIGRACJE BYĆ ROBOLEM ZA NAJNIŻSZĄ KRAJOWĄ

  5. A jak wybierzemy skoro nas tam nie ma nie plujmy tez na nasza ojczyzne bo zwasze bedziemy Polakami i nigdy nie bedziemy tu u siebie, mimo ze warunki pracy sa tu dobre

  6. „znam wiele osob/rodzin ktore wrocily do PL bo anglia jest zla a za miesiac lub kilka wrocili do tej tragicznej angli” Ja ja znam wielu ludzi, którzy nigdy nie wyjechali. Mieszkają, pracują i rozwijają się w Polsce. Oczywiście że narzekają, ale czy my nie narzekamy, nie przeklinamy na współpracowników, pracodawców i rząd brytyjski??
    „wiem ze do puki nie wybierzemy ludzi godnych naszego sejmu i senatu nie sensu w ogule kupowac biletu i mazyc o powrocie do ojczyzny” Krytykujecie polski rząd, polskich pracodawców, ale jedynym wyjściem do zmiany czegokolwiek jest według was ucieczka na wyspy. Dlaczego zamiast krytykować, nie można czegoś zrobić. Sami wybraliśmy ten rząd, sami pozwalamy się poniżać i okradać. Bierzmy odpowiedzialność za nasze decyzje, a nie liczmy, że ktoś naprawi błędy za nas.

  7. Masz racje, Polacy nie sa zjednoczeni i jest to w naszych rekach kogo wybieramy w wyborach. Problem jednak tkwi w tym ze kogo bysmy nie wybrali i tak bedzie tak samo. Nie zebym byl pesymista ale taka niestety jest prawda. Nie mamy kogo wybrac zeby bylo dobrze. Zyje juz na wyspach od 6 lat i bardzo tesknie za ojczyzna. Brakuje mi naszych gor, lasow, jezior i calej tej charakterystyki kraju. Wiem jednak ze wyjazd do Anglii z tej perspektywy czasu byl dla mnie dobry. Duzo sie nauczylem, zmienilem poglady, rozwinalem swoja indywidualnosc i osobowosc wlasnie tutaj, poniewaz nie istnieje tu narzucanie schematow ze kazdy ma byc taki sam i kazdy ma myslec tak w ten sam sposob. Dzieki temu kraj sie rozwija, czuje ze zostane przez to zaatakowany ale uwazam ze Polska jest zacofana co mnie boli. Marze o tym zeby w Polsce rynek pracy, standarty zycia i stosunki miedzy ludzkie sie zmienily bo wtedy bylby to kraj z mojej perspektywy idealny. Pozdrawiam Imigrant

  8. Bardzo przykro sie patrzy jak w komentarzach ludzie wypowiadaja sie tylko zeby „hejtowac”. Artykul jest o Panu ktory opisal swoja historie i nie nam oceniac czy dal sobie rade czy nie. Kazdy jest Panem swojego losu i jak wykorzystuje zyciowe sytuacje czy mozliwosci to tylko i wylacznie ich sprawa. To ze ktos wraca bo sobie nie dal rady jest w zupelnosci mylne. Ludzie ktorzy tak pisza moze powinni pomyslec ze jest zupelnie odwrotnie? Moze to wam zabraklo umiejetnosci, moze inteligencji a moze zwyklej zaradnosci zeby znalezc dobra prace w polsce? A moze dobrego dobrego pomyslu na biznes? Nie oceniajmy innych ludzi bo to co my robimy moze tez budzic kontrowersje u innych… Chocby hejtujace komentarze…

    • EMIGRANTUK na

      ANNA Strzał w dziesiątkę !!! W 100% się z tobą zgadzam. Wyjechali za granicę są robolami za najniższą krajową i wielkie „ura bura” ale tylko na urlopie w PL albo w necie, bo na emigracji to jak „myszki pod miotłą” To właśnie w Polsce sztuka się ustawić dorobić. Wiem coś o tym bo sam jestem na emigracji i wszystkiego co się dorobiłem w życiu to właśnie w Polsce. Jak widzę jak ludzie w Polsce żyją (nie wszyscy wiadomo) to pytam siebie co ja tu robię? Moim zdaniem 90% naszych obywateli na emigracji to właśnie ci którzy boją się wrócić bo sobie nie poradzą a tu…? tu państwo da i heja po flaszkę. Ktoś zaraz zapyta no właśnie to co ty tam robisz? A no miałem jaja i próbowałem nie wyszło jestem tu bo EU daje możliwości i łatwiej….. może inaczej szybciej mogę wyjść na prostą i próbować dalej ale w Polsce a nie jak obywatel drugiej kategorii zapie……dalać w obcym kraju.

  9. Pan Od Niemca na

    Po prostu uwielbiam błędy ortograficzne. „Puki” i mam dosyć. Czy tak trudno zrozumieć, że jeśli słowo w aktualnie pisanym tekście jest faliście podkreślone, to może warto sprawdzić, co z nim nie tak? Genialne jest także ignorowanie przypadków i stosowanie biernika, zamiast dopełniacza. Typu: „Nie będę kupował ten proszek”, zamiast „proszku”. Kogo? Czego? do jasnej anielki. Mistrzami robienia mi niedobrze są osoby używające „ą” zamiast -om, np. przyglądam się dziewczynĄ! Tragedia i gimbusiarstwo. Porażka edukacji.

    • Ale to nie jest post o ortografi. Proszę swoje poczucie własnej wartości bogaci w postach o tej dziedzinie. Nie rytmiczne, nie na temat, jestem na nie!

  10. hej mam metlik w glowie jestem w anglii 10 lat dzieci moje chadza tu do szkoly jakos sie ukladalo niestety sielanka nie trwa wiecznie ja stracilam prace i w tym samym tygodniu wypowiedziano nam mieszkanie w polsce kupilismy mieszkanie i teraz co dalej starac sie jeszcze tu czy wrocic do polski moj maz chce wracac ja sie boje mam 40 lat boje sie o prace ;-[,,,,,,,,,,,,

  11. Mucha ja mam taka sytuacje co ty…dzieci 8 lat i 5 chodza do szkoly ale myslimy z mezem zeby wrocic…Maz sam zarabia i kase ma spora, nie narzekamy…ale szkoda nam dzieci,bo boimy sie ze sobie nie poradza w polsce w szkole w pozniejszym czasie,a czas to nasz wrog.Z drugiej strony jak zostaniemy to jak na starosc wrocimy do Pl to dzieci beda tutaj zaklimatyzowane….i kolo sie zamyka.Co robic?

  12. Ja tez sie dlugo zastanawialem. Analizowalem setki razy wszystkie za i przeciw, i w koncu podjelismy decyzje ze wracamy latem. Po 14 latach, z dwojka dzieci 7 i 3. Jak nie teraz to kiedy? Pozniej bedzie jeszcze ciezej podjac decyzje o powrocie. Pozdrawiam wszystkich wracajacych i zycze wszystkiego dobrego.

    • Hej a mam pytanie, jak wrocic do polski z dzieckiem w wieku 8 lat , jak to wyglada od strony edukacji, czy takie dziecko zaczyna od pierwszej klasy?

  13. Do polski wracaja ludzie ktorzy sa zaradni, przyjechali do UK zarobili kase wybudowali lub kupili dom I jada z powrotem. Pewnie jakby zostali przez te lata w PL to tez by dali rade. Przez 13 lat widzialam rozny sort polakow w UK przewaznie ludzi ze wschodniej sciany PL I z Ostrowca. Wiekszosc z nich to ludzie biedni ktorzy ani tam ani tu za bardzo rady nie daja. W UK zyja z zadilkow nic nie odkladaja I niczego sié nie dorobia, tak jak I w PL z ta roznica ze tu bieda ma inna twarz i to im odpowida bo zyja Na lepszym poziomie mino, ze na tym samym szczeblu spolecznym co w PL. Ja wracam za 6 mcy ? Mam rodzine I nowka Dom wyposarzony w wymarzonym stylu juz nie moge sie doczekac.

  14. Też rozmyslam o powrocie do polski po 12 latach emigracji. Moze sie.ktos wypowie kto już wrócił i jak było z ta klimatyzacja. Bardzo mi zależy. Moze to troche doda otuchy osoba które nie są do końca zdecydowane. Wiadomo kazdy jest inny ale moze to jednak komus pomoże 🙂

    • Wrocilismy do Polski po 6 latach w UK. Pragnienie powrotu do rodzinnego kraju bylo niesamowicie silne. Mielismy w PL wlasne mieszkanie, firme i plany na przyszlosc. Niestety zycie wszystko zweryfikowalo i po roku bylismy juz w drodze powrotnej do UK.
      Na poczatku mieszkanie w Polsce bylo sympatyczne – pewnie dlatego, ze tesknilismy. Po niedlugim czasie przemienilo sie ono w straszne doswiadczenie. Ta chora zawisc, kopanie dolkow, zazdrosc ludzi dookola, bo masz ciut wiecej niz oni, poraza. Nie istnieje tam cos takiego jak zdrowa konkurencja (miedzy firmami), wszelkimi mozliwymi sposobami probowali nas szkalowac – szczegolnie online. Pisali klamliwe opinie, wymyslone sytuacje skutecznie odstraszajac tym klientow. Ogolnie na ulicach przerazil mnie brak usmiechu na ludzkich twarzach, ogolny smutek i wszechobecny marazm. O obsludze w sklepach nie wspomne, bo szkoda slow. Jedynie w Almie bylo calkiem przyzwoicie, ale coz teraz juz jej nie ma. Moglabym pisac i pisac…
      W skrocie – nie polecam nawet najgorszemu wrogowi.
      Oczywiscie to tylko moja perspektywa. Twoja moze byc inna…znam ludzi, ktorzy wrocili do Polski i sa szczesliwi. A nie, oni 8 miesiecy pozniej wyemigrowali do USA…ale jedno sie zgadza – sa szczesliwi 🙂

  15. Anglia , tutaj wyszlam za maz , urodzilam dzieci , pochowalam przyjaciela :(…. drugi dom , tak jak Polska !!! I mimo tego , ze nie ma wojny stoje przed konfliktem … co robic ??? wracac?? do czego ??? czy warto ??? … a moze zostac ?? STRACH PRZED NIEZNANYM 🙁

Odpowiedz