Cameron zmieni zasiłki?

0

Zgodnie z najnowszymi informacjami, Wielka Brytania ma zamiar ograniczyć zasiłki dla imigrantów. Zmiany mają dotyczyć zarówno wysokości poszczególnych dofinansowań jak i przepisów dotyczących ich pobierania. Głos w tej sprawie zabrał premier, David Cameron.

Pomoc socjalna do zmiany

Rozbudowany system opieki socjalnej w Wielkiej Brytanii, jest obecnie dużo bardziej korzystniejszy i łatwiejszy do uzyskania niż pomoc tego typu w Polsce. Na Wyspach dostępna jest pomoc od państwa dla bezrobotnych jak i dla osób o niskich dochodach. Mieszkańcy Wielkiej Brytanii mogą liczyć również na specjalne kupony na zdrową żywność dla dzieci, wypłacane jest im „becikowe” za narodziny dziecka oraz otrzymują świadczenia na wychowywanie dzieci. Szczególnie ta ostatnia forma pomocy nie podoba się premierowi Wielkiej Brytanii, ponieważ zgodnie z unijnym prawem, to dofinansowanie należy się także na dziecko, które nie mieszka z rodzicami. Szczegóły nowych przepisów jak dotąd nie są znane.

Reakcja ministra

Słowami premiera Wielkiej Brytanii, był bardzo zbulwersowany minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, który napisał na Twiterze: „Skoro Wielka Brytania ma naszych podatników, to nie powinna płacić im też zasiłków? Dlaczego polscy podatnicy powinni subsydiować dzieci brytyjskich podatników?”. Rzecznik brytyjskiego rządu nie zamierzał jednak komentować słów ministra, powiedział tylko, że stanowisko Davida Camerona w tej sprawie nie ulegnie zmianie.

Zgoda polityków

Zdecydowanym zwolennikiem zmiany w sprawie zasiłków jest Nigel Farage. Zwycięzca eurowyborów w Wielkiej Brytanii, całkowicie odrzuca koncepcję Unii Europejskiej i postuluje wystąpienie Wielkiej Brytanii ze struktur unijnych. Dodał także w jednym z wywiadów, iż uważa za całkowity nonsens wypłacanie dzieciom mieszkającym w Polsce zasiłków od brytyjskiego rządu. Swoje poparcie dla ograniczenia pomocy socjalnej wyraził także przywódca współrządzącej partii Liberalni Demokraci, Nick Clegg.

Zaostrzona polityka

Wielka Brytania prawdopodobnie zamknie również swój rynek pracy dla obywateli z Rumunii i Bułgarii do 2018. Zapowiadane zmiany przez rządzącą partię mają związek z przyszłorocznymi wyborami w Wielkiej Brytanii. David Cameron widzi, że w jego ojczyźnie coraz większą rolę zaczęły odgrywać narodowe tony i stara się zaostrzyć prowadzoną przez siebie politykę. Najlepszym tego dowodem jest zapowiedź zorganizowanie referendum w 2017 roku dotyczącego wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE.

Przekaż dalej

Odpowiedz